Kolekcjonujcie wspomnienia

Autor: Olga Kunicka, 54 lata
Biała Cerkiew

Człowiek poznaje siebie na tyle na ile poznaje ten świat

H. Heine.

 

Bhaktapur

Muszę przyznać - marzyłam o Himalajach od dawna. Wtedy to wydawało się cudem, kiedy w 1982 roku na Everest po raz pierwszy weszli radzieccy alpiniści. Wszyscy byliśmy z nich dumni i zachwycali się nimi, nawet spotykali ich w Kijowie po powrocie z Nepalu. Potem przeczytaliśmy prawie wszystkie ich memuary. Ale nawet wtedy Himalaje były dla mnie poza granicą możliwego. I teraz, w 54 lata, trudno mi w to uwierzyć, ale moje marzenie się spełniło!

 Himalaje

A więc:

Oczywiście, przed podróżą przeczytałam o Nepalu wiele. Od dawna interesowałam się buddyzmem i hinduizmem, w lata studiów nawet układałam własne mapy górskich łańcuchów Himalajów. Dlaczegoś mi się zapamiętały słowa Messnera o tym, że nigdzie na świecie nie ma tyle życia, ile jest w Katmandu.

Odczuwałam i wiedziałam, że przejdę ten trek dostojnie. I tak się stało - “alpinistyczna” część mojego umysłu szybko się włączyła, otrzymywałam zadowolenie od poruszania się - bardzo lubię iść w górę w swoim tempie.

wschód słońca w Himalajach

Uwielbiam latać. W samolocie czuję swobodę i relaks. Jedno z najjaskrawszych wspomnień to wschód słońca, który miałam szczęście obserwować jeszcze w lata studenckie, kiedy leciałam z Samarkandu (Tadżykistan). Dziwię się, dlaczego ludzie boją się latać: tak, wypadki istnieją - ale czy to mnie dotyczy?

Lubię spędzać czas i chodzić na wyprawy z młodzieżą. Jest taka interesująca, postępowa, nawet bym powiedziała - prawdziwa. Nie boją się świata i są otwarci na nowe.

Machapuchare

Także lubię pokonywać trudności. W takich trekkingach ich jest wiele. Musisz iść do przodu, krok za krokiem, mimo bólu w kolanie czy zmęczenia. Podziwiasz górską ścieżkę, głęboki zielony kolor prawdziwej dżungli i białe szczyty gór, wiedząc, że na ciebie czeka wypoczynek i kolejny kubek lemon ginger tea. W górach zyskujesz nadzwyczajną możliwość bycia sobą. Nie potrzebujesz żadnych socjalnych masek, wszystko jest prawdziwe i szczere.

wodospad

uliczki Katmandu

Bhaktapur

Sam trek - 10 dni w górach - był nie taki trudny, jak oczekiwałam. Najgłówniejsze to trzymać swoje tempo. Nadzwyczajne zarośla bambusu i bajkowa rododendronowa dżungla.

dżungla

Górskie rzeki, mnóstwo wodospadów i wiszących mostów wywoływały wiele emocji. Dobrze jest zatrzymać się na mostku i patrzeć w dól na wodę.

mostek

Na treku jest bardzo dużo schodów. Ale tak naprawdę nie przeszkadzały - idziesz sobie po cichutku, nucisz piosenkę pod nosem albo zanurzasz się w swoje myśli.

Tu można spotkać wiele ludzi z najróżniejszych stron świata, wszyscy są życzliwi i ciekawi. W takie momenty rozumiesz, że dobrze jest znać angielski.

schody-schody

Wschód słońca na Poon Hill to coś niezwykłego! Taras mówił prawdę: «To będzie najpiękniejszy wschód słońca w waszym życiu». Ile ich miałam - w górach i na równinach - ale ten pobudził we mnie nadzwyczajnie mocne uczucia, aż do łez. To było królestwo światła i piękna! Słońce powoli pokazywało się zza gór. Wschodziło nad światem spokojne, pewne, że wszystko należy do niego, a więc - ciepła i jasności. Każdy musi to zobaczyć i przeżyć!

grupowe zdjęcia na Poon Hill

na tle Dhualaghiri

Na wysokości czułam się dobrze. W bazie pod Annapurną (4120 m), idąc w ciemności, obserwowaliśmy łańcuszek latarek - takich jak my, którzy chcieli spotkać świt - to było takie tajemnicze. Gdzie jeszcze coś takiego zobaczysz?

wschód słońca na ABC

W ciągu całej podróży wszystko naokoło inspirowało, interesowało, umysł był otwarty. Niby wróciłam w lata swojej młodości. Do domu wróciłam pełna przeżyć, energii, uczuciem spokrewnienia z całym światem.

wodospad

W ciągu całej podróży wszystko naokoło inspirowało, interesowało, umysł był otwarty. Niby wróciłam w lata swojej młodości. Do domu wróciłam pełna przeżyć, energii, uczuciem spokrewnienia z całym światem.

opinia o treku pod Annapurnę

Mam 54 lata, i wcale nie byłam najstarsza na treku. Obok nas szło wiele ludzi, których wiek już dawno przekroczył granicę średniego. Byli nawet 70-latki i starsi.

Po powrocie miałam stabilne uczucie - uczucie, że musiałam tam pojechać już dawno temu!

Najbliższe daty trekkingu pod Annapurnę. Zapisz się, liczba miejsc ograniczona!

To jeszcze nie wszystko! Zobacz cały rozkład wypraw =>>

Chcesz też? Napisz, a o resztę zadbamy

Podziel się: